MINIATURY #1

Najciekawsze krótkie opowieści z wpisów na facebookowym profilu zebrane w jednym miejscu. Wizyta bliźniąt syjamskich w XVII-wiecznym Gdańsku, francuska rycina, dzieje jednego listu królowej Marysieńki, historia jednego pięknego gdańskiego obrazu oraz mniej znane fakty związane z oliwskim Spichlerzem Opackim – oto miniatury GEDANARIUM #1. 

CIĘŻKI LOS PRZESTĘPCY, CZYLI SPRAWIEDLIWOŚĆ ZA GRUBYMI MURAMI. TAJEMNICE WIEŻY WIĘZIENNEJ I KATOWNI

Wzrok każdego wjeżdżającego główną bramą do Gdańska musiał również spocząć na wyrastającej tuż obok Wieży Więziennej i przylegającej doń Katowni. Zapewne wokół budynków musiały rozlegać się jęki, szczęk łańcuchów i głośne złorzeczenia skazańców, co w zamierzeniu władz miało odstraszyć przed popełnieniem przestępstwa w granicach miejskiej jurysdykcji. Jednak pokusa bardzo często okazywała się zbyt duża…

JAK GDAŃSKA KSIĄŻKA POMOGŁA OŚWIECIĆ JAPONIĘ?

Chociaż dzisiaj Kraj Kwitnącej Wiśni kojarzy się z fantastycznym postępem technologicznym i robotyką rodem ze świata science fiction, nie zawsze tak było. Gdy rządzący Japonią ród Tokugawa zamknął kraj na wpływy świata zewnętrznego, zaowocowało to również zahamowaniem rozwoju nauki i techniki. Iskrą, która była początkiem zmian, okazała się książka gdańskiego uczonego.

PANI NA GWIEZDNYM ZAMKU. ELŻBIETA KOOPMAN HEWELIUSZ

Dwie największe astronomki antyku, Aglaonike z Tesalii i wielka Hypatia, były przez współczesnych oskarżane o czary, podobnie jak przez kolejne stulecia wiele kobiet, winnych jednego “przestępstwa”: głodu wiedzy. Elżbieta Koopman miała więcej szczęścia – jej fascynacja srebrnymi punktami zawieszonymi na nocnym gdańskim niebie była źródłem nie tylko upragnionej naukowej kariery, ale również szczęśliwego małżeństwa.

ŚW. MIKOŁAJ PO GDAŃSKU

Nad Motławę święty Mikołaj przybył z innego portu, znajdującego się w anatolijskiej Mirze. Pierwsza świątynia pod wezwaniem tego świętego powstała w Gdańsku jeszcze w czasach, gdy w tutejszym grodzie rezydowali książęta z dynastii Sobiesławiców. I trzeba przyznać: mało który święty pasuje do Gdańska bardziej niż właśnie święty Mikołaj – patron marynarzy, żeglarzy i kupców.