Z krainy wrzosowisk nad Motławę. Dlaczego Szkoci przybyli do Rzeczypospolitej?

Z krainy wrzosowisk nad Motławę. Dlaczego Szkoci przybyli do Rzeczypospolitej?

Szkoci to naród włóczęgów. Zostali zahartowani przez ciężkie warunki w swoim kraju, przez chłód, kamienistą ziemię i góry. Dlatego często opuszczali krainę ponurych wrzosowisk, aby przemierzać resztę świata w poszukiwaniu szczęścia oraz majątku. Tęskniąc za swoją ojczyzną, jako najemnicy walczyli i umierali za obcą sprawę, kupcy przemierzali wszystkie morza, a sprytni domokrążcy z całym dobytkiem na swoich plecach docierali ze swoim towarem do najbardziej zapadłych wiosek.

Osmański szpieg w Wisłoujściu

Osmański szpieg w Wisłoujściu

W 1641 roku, za panowania miłościwie panującego Władysława IV, do Gdańska przybył z Niderlandów turecki dyplomata. Chociaż minęło zaledwie siedem lat od wojny z Abazy paszą, gdańszczanie pokazali posłańcowi wszystkie atrakcje swojego miasta – łącznie z fortyfikacjami.  Kiedy wiadomość o tym dotarła do polskiego króla, władca wpadł we wściekłość…

Dom Zarazy- ciemnica i brama, przez którą przejeżdżali polscy królowie

Dom Zarazy- ciemnica i brama, przez którą przejeżdżali polscy królowie

Dżuma zbliżała się do miasta od południa. Była roznoszona przez szwedzkie bataliony Karola XII, które maszerowały wzdłuż i wszerz Rzeczpospolitej podczas zawieruchy wielkiej wojny północnej. Pierwsze ogniska choroby wybuchły w małopolskim Pińczowie. Stamtąd mór ruszył w śmiercionośną podróż, zahaczając po drodze o Lwów, Kraków, Warszawę, Poznań i Toruń. Wkrótce miało się okazać, że nie oszczędzi Gdańska oraz Oliwy, w której 1709 pozostawił wyjątkową pamiątkę.

Oliwska Dolina Elfów (Spacer #1)

Oliwska Dolina Elfów (Spacer #1)

Jeżeli z ulicy Polanki zboczymy pomiędzy dwoma pierwszymi oliwskimi dworami i przejdziemy za Górę Pawełek (czyli przedwojenną  Paulshöhe), dojdziemy do ukrytego w lesie uroczego stawu. Za nim, w głębi lasu, znajduje się najprawdziwsza Dolina Elfów. 

Pierwsza linia obrony. Chirurdzy, czyli rzemieślnicy od brudnej roboty

Pierwsza linia obrony. Chirurdzy, czyli rzemieślnicy od brudnej roboty

Wszyscy doskonale znamy te obrazy z filmów i seriali. Scena zbrodni, na miejsce przyjeżdża policja. Zwłoki są skrzętnie fotografowane i zajmuje się nimi sztab policyjnych techników. Ciało jest przewożone do prosektorium, gdzie patolog ustala przyczynę zgonu – oczywiście przy użyciu najnowocześniejszej dostępnej technologii. Informacje przekazane dzielnym stróżom prawa są kluczowe dla odnalezienia złoczyńców, co stanie się już za kilkanaście, kilkadziesiąt minut.

Eksportowy hit dawnej Rzeczypospolitej, czyli czy można sprzedać popiół?

Eksportowy hit dawnej Rzeczypospolitej, czyli czy można sprzedać popiół?

Gdańsk, największe miasto dawnej Rzeczpospolitej, był sercem handlu całego rozległego państwa. Większość z nas kojarzy największy skarb kraju, czyli wywożone do Europy Zachodniej zboże, jednak mieliśmy również inny eksportowy hit. Na odpływające statki załadowywano rocznie tysiące łasztów…popiołu.

Powinności oliwskiego chłopa, czyli 7 najciekawszych praw obowiązujących w XVII-wiecznej wsi

Powinności oliwskiego chłopa, czyli 7 najciekawszych praw obowiązujących w XVII-wiecznej wsi

Oliwski chłop w XVII wieku musiał pamiętać o wielu rzeczach. Przy każdym domu musiała być drabina, a komin i piec musiały być w idealnym w stanie. Nie mógł nosić kosztownej odzieży, a piwo które pił musiało pochodzić z klasztornego browaru. We wsi nie można również ukrywać ani złodzieja, ani zbójcy, a tym bardziej czarowników…a to wszystko było usankcjonowanie prawnie. 

GDAŃSKIE DOMY DLA TRĘDOWATYCH

GDAŃSKIE DOMY DLA TRĘDOWATYCH

Bakterie trądu są przebiegłe. Chociaż nie jest łatwo się nimi zarazić (niezbędny jest bezpośredni kontakt, najlepiej z płynami ustrojowymi chorego), bakterie są bardzo skuteczne. Najpierw dostają się do organizmu i powoli się rozmnażają; okres inkubacji może trwać nawet dziesiątki lat, a gdy zarażony ma słabszą odporność, w końcu atakują. Pierwszymi objawami są różowawe plamy na skórze. Mycobacterium leprae ze względu na temperaturę upodobały sobie zwłaszcza kończyny oraz oczy. Czasami atakowały nerwy, przez co zarażony przestawał odczuwać ból.

#4 sceny z XVIII-wiecznego Gdańska. Kawiarnie, spacery, zieleń i parasolki

#4 sceny z XVIII-wiecznego Gdańska. Kawiarnie, spacery, zieleń i parasolki

W swoich 50 widokach Gdańska Matthaeus Deisch uwiecznił, oprócz najważniejszych gmachów, coś jeszcze – gdańszczan podczas swoich codziennych zajęć. Cofnijmy się więc w czasie do XVIII-wiecznego Gdańska i podejrzyjmy kilka scen z codziennego życia: na spacerze, w kawiarni, publicznym ogrodzie i damy dzierżące parasolki.

Jak wyglądała pierwsza karczma w Nowym Porcie?

Jak wyglądała pierwsza karczma w Nowym Porcie?

U swoich początków Nowy Port, podobnie jak reszta terenów leżących w pasie nadmorskim położonym między Oliwą a Gdańskiem, był związany z cystersami. Przy północnym skraju Jeziora Zaspa (przy dzisiejszej ulicy Wyzwolenia) powstały zabudowania należące do mistrza rybackiego, nadzorującego połowami w imieniu opata. Z kolei na zachodnim brzegu Martwej Wisły pojawiła się karczma…

MELANCHOLIJNY POMNIK KONSTANTEGO FERBERA

MELANCHOLIJNY POMNIK KONSTANTEGO FERBERA

Śmierć była wierną towarzyszką dawnych gdańszczan, nie odstępującą ich na krok. Gdy zacny mieszczanin umierał, ku jego pamięci drukowano mowy pogrzebowe, które jaki ponure podarki rozdawano rodzinie, przyjaciołom i wszystkim zainteresowanym. Drukowanemu kazaniu często towarzyszyła odpowiednia grafika, która miała bez słów, jedynie za pomocą symboli, przekazać odpowiednie przesłanie. 

Zwycięski pochód czarnej śmierci. Wycinki z relacji doktora Gottwalda z 1709 roku

Zwycięski pochód czarnej śmierci. Wycinki z relacji doktora Gottwalda z 1709 roku

Epidemia dżumy, która nawiedziła Gdańsk w 1709 roku, zebrała upiorne żniwo – niemal 25 tysięcy mieszkańców zostało ściętych kosą Czarnej Śmierci. Jeden z gdańskich lekarzy, Johann Christoph Gottwald, brał czynny udział w zwalczaniu choroby. Podczas tej nierównej walki zapłacił straszliwą cenę, ponieważ zaraza dostała się do jego domu i zabrała członków jego rodziny, jednak doktor Gottwald przeżył – i stał się autorem szczegółowej relacji z tego makabrycznego roku. Oto kilka morowych wycinków z jego dziennika. 

#6 NAJSTARSZYCH NAZW ULIC GDAŃSKIEGO OSIEKA

#6 NAJSTARSZYCH NAZW ULIC GDAŃSKIEGO OSIEKA

W średniowieczu Osiek był – obok Głównego, Starego i Młodego Miasta – jedną z czterech gdańskich gmin miejskich. Chociaż w epoce nowożytnej Osiek został wchłonięty przez Stare Miasto, a samo miano niegdysiejszej osady przylgnęło do jednej z ulic, wciąż w uliczkach Osieka i ich nazwach jest zaklęte dziedzictwo minionych wieków. Oto #6 najstarszych nazw ulic Osieka.

MINIATURY #2

MINIATURY #2

Najciekawsze krótkie opowieści z wpisów na facebookowym profilu zebrane w jednym miejscu. Jezioro Zaspa i jego losy, wnętrze Wielkiej Zbrojowni w opisie czeskiego poety i wygnańca, fragment druku okolicznościowego wydanego z okazji ślubu patrycjusza bibliofila, o gdańskich domach dla trędowatych i sekcji zrośniętych bliźniąt przeprowadzonej przez doktora Kulmusa  – oto miniatury GEDANARIUM #2.