PANI NA GWIEZDNYM ZAMKU. ELŻBIETA KOOPMAN HEWELIUSZ

Dwie największe astronomki antyku, Aglaonike z Tesalii i wielka Hypatia, były przez współczesnych oskarżane o czary, podobnie jak przez kolejne stulecia wiele kobiet, winnych jednego “przestępstwa”: głodu wiedzy. Elżbieta Koopman miała więcej szczęścia – jej fascynacja srebrnymi punktami zawieszonymi na nocnym gdańskim niebie była źródłem nie tylko upragnionej naukowej kariery, ale również szczęśliwego małżeństwa.

ŚW. MIKOŁAJ PO GDAŃSKU

Nad Motławę święty Mikołaj przybył z innego portu, znajdującego się w anatolijskiej Mirze. Pierwsza świątynia pod wezwaniem tego świętego powstała w Gdańsku jeszcze w czasach, gdy w tutejszym grodzie rezydowali książęta z dynastii Sobiesławiców. I trzeba przyznać: mało który święty pasuje do Gdańska bardziej niż właśnie święty Mikołaj – patron marynarzy, żeglarzy i kupców.

JAMES BOND Z OLIWY, CZYLI OPAT W SŁUŻBIE SOBIESKIEGO

Chociaż był duchownym, często grał nieczysto. Dla dobra władcy przechwytywał korespondencję obcych agentów i osobiście ją deszyfrował, zapobiegł kilku politycznym spiskom, posłował w imieniu Sobieskiego do zagranicznych monarchów. Czasami nie cofał się nawet przed przemocą – a to wszystko w imieniu króla i racji stanu Rzeczypospolitej.

REPORTAŻ Z OBLĘŻONEGO MIASTA. DŻUMA 1564

W 1564 r. Gdańsk został nawiedzony przez zarazę. Ludne portowe miasto, przeżywające okres swojego największego rozkwitu, straciło niemal połowę swoich mieszkańców. Jak wyglądała sytuacja w mieście podczas moru? Możemy się przekonać, czytając wyjątkowy liryczny reportaż, spisany przez gdańskiego poetę.