7 GWIAZDOZBIORÓW HEWELIUSZA, KTÓRYCH UŻYWAMY DO DZISIAJ9 minut lektury

0 Udostępnień

W 1922 roku Międzynarodowa Unia Astronomiczna ustaliła listę 88 gwiazdozbiorów, która jest uznawana wśród astronomów za oficjalną do dnia dzisiejszego. Wśród nich 7 konstelacji zostało wprowadzonych do nauki w przez Jana Heweliusza.


L udzie od zarania dziejów zadzierali głowy do góry i spoglądali w gwiazdy, które budziły w nich zarówno fascynację, jak i strach. Od zawsze też istniały skłonności, aby grupom gwiazd tworzącym rozpoznawalne kształty i wzory nadawać nazwy – już na terenach starożytnej Mezopotamii znaleziono gliniane tabliczki zapisane pismem klinowym, na których Babilończycy skatalogowali znane sobie konstelacje. Część z nich jest uznawana do dzisiaj, chociaż pod innymi nazwami – i tak np. Gwiazdozbiór Byka był Wołem Niebios, a Gwiazdozbiór Strzelca był nazwany imieniem boga Pabilsaĝa. Wielkim przełomem była działalność Ptolemeusza, który napisał Almagest, czyli podsumowanie całej wiedzy astronomicznej ówczesnych ludzi – ponad połowa gwiazdozbiorów uznanych w 1922 została opisana przez tego wielkiego greckiego uczonego.

Heweliusz zdawał sobie sprawę z wielkiego wpływu na astronomię osiągnięć starożytnych –  na frontyspisie swojego dzieła Machinae coelestis… umieścił, oprócz Kopernika i Tychona Brahe, podobizny Ptolemeusza i Hipparcha. Podobnie jak dla swoich poprzedników, dla Heweliusza niezbędną częścią astronomicznej praktyki było wpatrywanie się w nocne niebo.

Żeby ułatwić sobie to zadanie, Heweliusz w 1641 r. zbudował obserwatorium na dachu swoich trzech połączonych barokowych kamienic, stojących przy ulicy Korzennej na Starym Mieście. Swojej konstrukcji nadał miano Stellaeburg, czyli Gwiezdny Zamek. Niestety, pozostałości tych budynków zostały ostatecznie rozebrane w 1953 r., a dzisiaj w miejscu gdzie się znajdowały istnieje pomnik wielkiego astronoma. Obserwatorium było odwiedzane przez najważniejsze osoby Rzeczpospolitej, między innymi przez Jana II Kazimierza i jego małżonkę Marię Ludwikę Gonzagę i wielokrotnie przez Jana III Sobieskiego, który był najpotężniejszym z mecenasów gdańskiego uczonego.

Jedno z najważniejszych dzieł Heweliusza zostało opublikowane dopiero trzy lata po jego śmierci. W 1690r. wydano w Gdańsku monumentalne dzieło, będące owocem pracy zarówno Heweliusza, jak i jego żony Elżbiety, która również zajmowała się astronomią. Prodromus Astronomiae…, składające się z trzech części: przedmowy, katalogu gwiazd i atlasem gwiazdozbiorów.  Ten ostatni fragment, nazwany na cześć możnego mecenasa Firmamentum Sobiescianum, składał się z ilustracji gwiazdozbiorów zaobserwowanych i opisanych przez Heweliusza. Wśród nich znajdowało się dziesięć konstelacji, będącymi nowościami wprowadzoną przez gdańszczanina, i aż siedem z nich jest współcześnie wyróżniana, a są to:

 

#1 GWIAZDOZBIÓR TARCZY (SCUTUM), DAWNIEJ SCUTUM SOBIESCIANUM – TARCZA SOBIESKIEGO

 

S obieski poznał Heweliusza i jego obserwatorium na długo przed swoją elekcją, piastując godność marszałka wielkiego koronnego. Nie dość że Sobieski osobiście oglądał instrumenty astronomiczne w domu Heweliusza, to jeszcze zamawiał u niego przyrządy, mające trafić na dwór królewski – globusy, mikroskopy czy lunety. Już jako król, Sobieski wspierał Heweliusza na różne sposoby. Po pożarze staromiejskiego domu i obserwatorium władca pomógł astronomowi finansowo, a będąc w Gdańsku w 1677 r. przyznał uczonemu roczną pensję. W tym dokumencie Heweliusza określono:

…najsławniejszym astrologiem i matematykiem naszych czasów, uznanym w całej Europie.

 

Dodatkowo, Heweliuszowi król udzielił specjalnych przywilejów – zwolnił go od podatków związanych z browarnictwem i pozwolił na sprzedać swojego piwa poza granicami Gdańska. Przy całej tej hojności nie może dziwić hołd, jaki Heweliusz złożył zwycięzcy spod Wiednia. Gwiazdozbiór nazwany przez uczonego Tarczą Sobieskiego był stylizowany na tarczę, która znajdowała się w herbie Sobieskich. Upamiętniając zwycięstwo nad Turkami, na tarczy swoje miejsce znalazł krzyż, reprezentowany przez trzy gwiazdy.

Najjaśniejszą gwiazdą gwiazdozbioru Tarczy jest Alfa Scuti, gwiazda ponad dwudziestokrotnie większa od Słońca, chociaż ten fakt blednie przy innej gwieździe z tego gwiazdozbioru. UY Scuti, zaliczana w poczet czerwonych nadolbrzymów, jest największą znaną współczesnej nauce gwiazdą. Innym ciekawym obiektem znajdującym się w tym gwiazdozbiorze jest Gromada Dzika Kaczka – grupa prawie trzech tysięcy gwiazd, luźno połączonych grawitacją.

 

#2 GWIAZDOZBIÓR SEKSTANTU (SEXTANS), DAWNIEJ SEKSTANT URANII (SEXTANS URANIAE)

 

 

U rania dla XVII – wiecznych astronomów była personifikacją ich profesji. W mitologii greckiej Urania była jedną z muz, a jej imię można przetłumaczyć jako Niebiańska. Patronowała nie tylko astronom, ale również astrologom, a w starożytnym przedstawieniach występowała z kulą ziemską w dłoni. Tycho Brahe swoje słynne obserwatorium na duńskiej wyspie Hven nazwał na cześć tej muzy Uraniborgiem, a sam Heweliusz na frontyspisie Firmamentum Sobiescianum umieścił siebie składającego pokłon Uranii, poświęcając jej swoje dzieło. Chyląc czoła przed muzą, w prawej dłoni trzyma tarczę, w lewej zaś – sekstant.

Sekstant, którego nazwa pochodzi od kształtu 1/6 wyciętego koła, był jednym z ulubionych narzędzi pracy Heweliusza. Ten przyrząd służył do mierzenia wysokości wszystkich widocznych ciał niebieskich nad horyzontem oraz odległości między nimi. Dla ludzi morza sekstant oznaczał możliwość określenia długości geograficznej. Sekstant należący do Heweliusza był dużo większy od człowieka i pozwalał uczonemu na dokładne określanie położenia badanych przez siebie gwiazd.

 

#3 GWIAZDOZBIÓR PSÓW GOŃCZYCH (CANES VENATICI)

 

D wa psy gończe trzymane są na smyczy przez Wolarza, który jest gwiazdozbiorem znanym już starożytnym Babilończykom i Grekom. Tradycja nadała psom imiona Chary i Asteriona, które dzisiaj oznaczają gwiazdy znajdujące się w tej konstelacji. Oba psy wydają się ścigać Wielką Niedźwiedzicę.

Najjaśniejszą gwiazdą jest Alpha Canum Venaticorum, znana jako Cor Caroli – Serce Karola. Według najpopularnieszej wersji, nazwa ta została nadana przez Charlesa Scarborough, lekarza na dworze króla Karola II Stuarta – według legendy gwiazda świeciła wyjątkowo jasno 29 maja 1660, kiedy Karol II przybył do Londynu objąć rządy po okresie protektoratu Cromwellów. W niektórych atlasach Serce Karola wyobrażone jest jako ukoronowane serce znajdujące się na obroży Chary – psa południowego.

W Gwiazdozbiorze Psów Gończych zaobserwować można również Galaktykę Wir, która posiada charakterystyczny, spiralny kształt – była pierwszą opisaną galaktyką posiadającą taką formę.

#4 GWIAZDOZBIÓR JASZCZURKI (LACERTA)

 

J aszczurka jest niewielkim, bladym gwiazdozbiorem położonym niedaleko Andromedy i Kasjopei, w północnej części Drogi Mlecznej. Pierwotnie Heweliusz chciał nazwać tą małą konstelacją Agamą (łac. Stellio), co zostało zaznaczone w jego Atlasie.

Nazwa zaproponowana przez księcia gdańskich browarników miała poważnego rywala. Augustyn Royer, francuski architekt, opublikował w 1679 r. swoją mapę nieba, na której zaproponował dwa nowe gwiazdozbiory w hołdzie swojemu protektorowi, królowi Ludwikowi XIV. Pierwszym z nich była Lilia, symbol francuskich monarchów, drugim zaś Berło i Dłoń Sprawiedliwości. To właśnie ta propozycja została zakwestionowana przez Heweliusza i ostatecznie Berło zastąpiła Jaszczurka.

 

#5 GWIAZDOZBIÓR MAŁEGO LWA (LEO MINOR)

 

M ały Lew otoczony jest zwierzyńcem – Wielką Niedźwiedzicą, Rakiem, Rysiem i Lwem, który został wyodrębniony przez Ptolemeusza jako jeden z dwunastu symboli zodiaku. Heweliusz uznał że mniejszy Lew będzie idealnym towarzyszem dla reszty bestii w tym rejonie mapy nieba – inną propozycją dla nazwy tej konstelacji był Jordan –  na cześć rzeki w której Jan Chrzciciel ochrzcił Chrystusa –  ale ta propozycja nie przetrwała długo.

Mały Lew nie jest małym gwiazdozbiorem jedynie z nazwy. Wśród gwiazd tej niewielkiej konstelacji nie ma bardzo jasnych obiektów. Co ciekawe, w gwiazdozbiorze tym nie ma gwiazdy oznaczonej alfą. Idąc wzorem niemieckiego astronoma Johanna Bayera, najjaśniejszej gwieździe w konstelacji nadawano nazwę alfa, drugiej w kolejności beta itd. W gwiazdozbiorze Małego Lwa nie ma gwiazdy oznaczonej alfą – najjaśniejszą jest beta 46 Leonis Minoris, co było skutkiem pomyłki angielskiego astronoma Francisa Baily’ego.

#6 GWIAZDOZBIÓR RYSIA (LYNX)

 

P rzedstawione przez astronoma zwierzę nie przypomina Rysia nawet w zarysie, toteż musimy wierzyć Heweliuszowi na słowo. Ryś pojawiał się we wierzeniach starożytnych Greków, którzy przypisywali mu magiczny wzrok, który mógł przenikać ściany, i przez to jako zwierzę był utożsamiany z poszukiwaniem prawdy i wykrywaniem kłamstw. Heweliusz musiał znać te legendy, ponieważ to one wpłynęły na taką właśnie nazwę gwiazdozbioru, ponieważ jak sam astronom stwierdził w swoim dziele:

…tylko człowiek obdarzony wzrokiem rysia dostrzeże tę konstelację.

Wydaje się więc, że sam Heweliusz posiadał wzrok rysia, ponieważ wciąż tradycjonalistycznie używał gołego oka do określania położenia gwiazd.

Najjaśniejszą gwiazdą w tej konstelacji jest alfa Lyncis, chociaż jedyną gwiazdą mającą zwyczajową nazwę jest 31 Lyncis, nazwana Alsciaukat – co z arabskiego oznacza cierń.

 

#7 GWIAZDOZBIÓR LISA/LISKA (VULPECULA), DAWNIEJ LISA Z GĘSIĄ (ANSER & VULPECULA)

 

C iężko podejrzewać Heweliusza o okrucieństwo – wręcz przeciwnie, wydaje się że był człowiekiem łagodnego usposobienia. Wyobrażenie tego gwiazdozbioru trzeba więc potraktować jako próbę wpasowania się w pobliskie krwiożercze bestie – bo oto heweliuszowski lis trzyma w zaciśniętym pysku gęś, którą niesie w kierunku innego gwiazdozbioru wprowadzonego w Firmamentum Sobiescianum, czyli Cerbera – który w interpretacji gdańskiego astronoma nie jest trzygłowym psem, tylko wężem.

Podobnie jak w przypadku Rysia, Heweliusz nie był do końca pewien czy to powinny być dwa gwiazdozbiory – Gęsi i Lisa – czy jeden, złożony z pary tych zwierząt. Późniejszy astronomowie częściej wybierali drugi wariant, który z czasem skrócił się do samego lisa – czyli na końcu gęś stała się jego pożywieniem, a Cerber nie dość że nie dopadł gęsi, to jeszcze zniknął z późniejszych map nieba.

W gwiazdozbiorze Lisa znajdują się dwa ciekawe obiekty astronomiczne. Pierwszym z nich jest Gromada Brocchiego, której gwiazdy tworzą kształt wieszaka, a drugim mgławica Hantle.

Wykorzystane źródła:

  • K. Targosz – Jan Heweliusz. Uczony-artysta
  • K.Kubik, L.Mokrzycki – Trzy wieki nauki gdańskiej. Szkice z dziejów od XVI do XVIII w.
  • I. Ridpath – Star Tales
  • Wszystkie ilustracje pochodzą z wydanego w 1690 r. dzieła Jana Heweliusza Prodromus Astronomiae…, pochodzących ze zdigitalizowanych zbiorów Biblioteki Narodowej (domena publiczna).
0 Udostępnień

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarz do “7 GWIAZDOZBIORÓW HEWELIUSZA, KTÓRYCH UŻYWAMY DO DZISIAJ”

0 Udostępnień
Udostępnij
+1
%d bloggers like this: