SZKOCI W GDAŃSKU2 minut lektury

Szkoci to naród włóczęgów. Zostali zahartowani przez ciężkie warunki w swoim kraju, przez chłód, kamienistą ziemię i góry. Dlatego często opuszczali krainę ponurych wrzosowisk, aby przemierzać resztę świata w poszukiwaniu szczęścia oraz majątku. Tęskniąc za swoją ojczyzną, jako najemnicy walczyli i umierali za obcą sprawę, kupcy przemierzali wszystkie morza, a sprytni domokrążcy z całym dobytkiem na swoich plecach docierali ze swoim towarem do najbardziej zapadłych wiosek.

Pierwsze gdańsko-szkockie powiązania zawiązały się w czasach, kiedy nadbałtycki port był jeszcze częścią państwa krzyżackiego. Od XIV wieku w dokumentach pojawiają się ślady handlu pomiędzy Albą (jak nazywali swój kraj w języku gaelickim Szkoci) a kupcami gdańskimi. 

Na szkockich statkach przywożono do Gdańska przede wszystkim sól, sukno oraz paczki kramarzy (a w nich: zwierzęce skórki oraz wełnę), które z racji swojej niskiej ceny znajdowały odbiorców przede wszystkim wśród mniej zamożnych. Wymiana handlowa odbywała się przede wszystkim ze stosunkowo niewielkimi wówczas miastami: Edynburgiem, Dundee i Aberdeen, dla których owocne partnerstwo z miastami Hanzy było priorytetowym warunkiem przetrwania. Z kolei w drugą stronę statki odpływały ze zbożem, potażem, mąką, woskiem czy szwedzkim żelazem – osmundem. 

SZKOCI W GDAŃSKU

Z KRAINY WRZOSOWISK NAD MOTŁAWĘ. DLACZEGO SZKOCI PRZYBYLI DO RZECZYPOSPOLITEJ? – Szkoci swoje nadzieje łączyli często z Rzeczpospolitą Obojga Narodów, i właśnie tutaj chcieli zbudować swój nowy dom. Dzieje tego celtyckiego narodu w Polsce  bez dwóch zdań jest niezwykle interesującym rozdziałem w dziejach naszego kraju.Część ze szkockich imigrantów walczyła dla polskich królów; inni zasilili szeregi mieszczaństwa, lub działali w imieniu szkockich (a później brytyjskich) władców. Czasami Szkoci pojawiała się w roli duchownych, nauczycieli czy lekarzy: jak chociażby William Davidson, który leczył Marysieńkę Sobieską. Potomkowie dumnych Celtów świetnie czuli się w roli bankierów, udzielających szlachcicom pożyczek.