Odcinek 6: Najstarszy Gdańsk z perspektywy archeologa9 minut lektury

Odcinek 6: Najstarszy Gdańsk z perspektywy archeologa9 minut lektury

W dzisiejszym odcinku na chwilę zostawię główną narrację, prowadzoną chronologicznie, i powrócę do zagadnienia “najstarszego Gdańska”. Ten odcinek podcastu wywołał wiele komentarzy, w których podważano wszystko od etymologii nazwy miasta, po lokalizację osady. Muszę powtórzyć: tak naprawdę niczego nie możemy stwierdzić ze stuprocentową pewnością. Zaprezentowałem wywód, zaproponowany przez historyka, profesora Błażeja Śliwińskiego. Po pierwsze, wydaje mi się on ciekawą hipotezą, a po drugie, chcę żeby historia miasta była zaprezentowana jako linearna opowieść, osadzona w konkretnym kontekście.

Śledź podcast na:
YouTube https://tinyurl.com/59pyyse3
Spotify https://tinyurl.com/2a9crcxz
Apple Podcasts https://tinyurl.com/mryzd8pc
Google Podcasts https://tinyurl.com/5n7wprx7

Jednak postanowiłem podzielić się wątpliwościami środowiska archeologicznego. W 2015 roku w czasopiśmie “Pomorania Antiqua”, wydawanym przez Muzeum Archeologiczne w Gdańsku, ukazał się artykuł doktora Sławomira Wadyla, który polemizował z wybranymi zagadnieniami poruszonymi w książce profesora Śliwińskiego. W dalszym odcinku streszczę ten artykuł: najpierw podam wersję historyka, później archeologa. Zainteresowania naukowe Sławomira Wadyla to “archeologia wczesnego średniowiecza, ze szczególnym uwzględnieniem obszarów Pomorza, pogranicza „słowiańsko-bałtyjskiego” i ziem pruskich”. Dla płynniejszej narracji, jeżeli mowa o “historyku” chodzi o profesora Śliwińskiego, z kolei “archeologiem” jest właśnie doktor Wadyl.
Zacznijmy od wspólnego zdania. Według historyka, między bajki możemy włożyć przekazy o rzekomym księciu pomorskim, mającym przyjąć w Gdańsku św. Wojciecha. Archeolog przyjmuje ten pogląd.

Według historyka: państwo piastowskie uzyskało dostęp do Bałtyku w latach 50-tych i 60-tych X wieku, a Pomorze Wschodnie uległo pierwsze wojom z południa.
Według archeologa: Pierwotne patrymonium Piastów wykształciło się w gwałtownym procesie, którego wyrazem był układ potężnie ufortyfikowanych grodów o zróżnicowanej funkcji: do najważniejszych z nich należał Poznań, Gniezno, Giecz i Ostrów Lednicki. Motywem podboju Pomorza miały być względy ekonomiczne, więc opanowanie szlaków handlowych oraz zdobycie srebra. Wadyl akceptuje napływ srebra przez Pomorze Wschodnie, ale podważa skalę tego zjawiska. Badacz zwraca również uwagę na nowsze badania, które sugerują, że Truso funkcjonowało do końca X wieku. Archeolog zgadza się z historykiem, że przed podbojem Pomorza Wschodniego Piastowskie musieli podporządkować sobie Kujawy. Doktor Wadyl podkreśla, że w X wieku na Pomorzu Wschodnim, pomimo koncentracji osadnictwa w niektórych rejonach, nie wykształcił się żaden ośrodek, który miałby spełniać nadrzędną wobec innych rolę. Badacz przychyla się do stanowiska, że Piastowie podporządkowali sobie Pomorze Wschodnie w latach 90-tych X wieku, aczkolwiek ten proces jest nieuchwytny źródłowo.

Według historyka: “Gdańsk” był grodem strażniczym, związanym z ośrodkami na Kępie Oksywskiej oraz z portem w Pucku.
Według archeologa: Pomimo badań, wciąż niewiele wiemy o porcie w Pucku: datowanie, powierzchnia portu wciąż pozostają zagadkami. Ostrożnie można przyjąć drugą połowę X wieku. Wątpliwości budzi również przypisanie Puckowi rangi emporium – według archeologa, bliżej mu do ośrodka, który obsługiwał regionalne zaplecze handlowe. Emporia posiadały zazwyczaj swoje zaplecze osadnicze – takich śladów nie znaleziono w okolicy dawnego portu, w tym na terenie współczesnego miasta. Możliwe, że osadnictwo znajdowało się bezpośrednio przy porcie, ale nie możemy być tego pewni, z kolei taką możliwość Śliwiński wykluczył. Powiązanie Pucka z grodami Kępy Oksywskiej jest problematyczne ze względu na odległość między tymi ośrodkami. Innym punktem spornym jest stwierdzenie, że Puck wypełnił lukę po upadku Trusno, bowiem w świetle aktualnych badań Truso wciąż w tamtym okresie funkcjonowało.

Według historyka: Z Puckiem i Kępą była związana sieć grodów strażniczych.

Według archeologa: Cień na tą hipotezę rzuca chronologia grodów, mających znajdować się w linii, oraz nieprecyzyjna metoda ich datowania, czyli brak badań dendrochronologicznych i bazowanie na datowaniu znajdowanej ceramiki. Część grodów wymienionych przez historyka nie pasuje chronologicznie do połowy X wieku – albo funkcjonowały wcześniej, albo ich dłuższe trwanie wyklucza gwałtowny charakter podboju. Jednym słowem – grody wymienione przez historyka nie funkcjonowały w tym samym okresie.

Według historyka: “najstarszy Gdańsk” na Górze Gradowej istniał przed ekspansją Polan i był ośrodkiem o charakterze strażniczym.

Według archeologa: Najważniejszą przesłanką za istnieniem grodu są arabskie dirhemy, jednak Wadyl łączy je z działaniem Truso. Do dzisiaj kwestia lokalizacji najstarszego grodu jest wielkim wyzwaniem i zagadką dla archeologów. Badacz zakłada, że gród, do którego trafił św. Wojciech, istniał, a jego rola była znacząca. Pytania: czy to był gród plemienny, czy nowa, piastowska inwestycja? Kolejne kontrowersje to datowanie i rzekomy charakter osadnictwa w rejonie Ratusza GM. Według Wadyla, nie można wykluczyć, że to w tym miejscu znajdował się Gdańsk do którego przybył męczennik. Co należy pochwalić? Przede wszystkim upowszechnienie nowej datacji grodu w widłach Motławy i Wisły, dzięki czemu zdezaktualizowana teoria odchodzi z dyskursu naukowego.

Tyle doktor Wadyl w swoim artykule – wszystkich zainteresowanych odsyłam do “Pomeranii Antiquy”. Skontaktowałem się z archeologiem, który wykazał się niezwykłym zrozumieniem oraz uprzejmością i zgodził się odpowiedź na kilka pytań.

Obraz dawnego Gdańska w dużej mierze jest ukształtowany przez pierwszy tom “Historii Gdańska”. Czy współcześnie część poświęcona wczesnośredniowiecznemu Gdańskowi jest całkowicie zdezaktualizowana?

Całkowicie nie, ale w dużej mierze. Rzecz jasna kwestia chronologii – ta uległa przewartościowaniu już blisko 20 lat temu. Wiemy obecnie, że gród w widłach Wisły i Motławy zaczęto wznosić dopiero około 1060 r., a początki zabudowy wnętrza są jeszcze młodsze i nie da się ich datować wcześniej niż ostatnia dekada XI w.
A sam obraz Gdańska, kultury materialnej mieszkańców i wiele stawianych wówczas tez, które ukuto blisko 50 lat temu nie odpowiadają zupełnie minionej rzeczywistości.

Czy – z punktu widzenia archeologa – liczne przekształcenia oraz ufortyfikowanie Góry Gradowej przekreśla nadzieję na znalezienie wczesnośredniowiecznych reliktów na tym terenie, nie licząc monet?

Góra Gradowa we wczesnym średniowieczu to trudny temat. Szczególnie interpretacja tego miejsca jako pierwotnej lokalizacji grodu Gdańskiego jest interesująca, ale ponownie nie ma żadnych argumentów ją popierających. Monety arabskie znajdywane w tym miejscu nie są związane z Gdańskiem plemiennym/wczesnopiastowskim, a stanowią ewidentnie odprysk wpyłwów Truso/Janowa Pomorskiego. Gdyby byłaby to poprawna lokalizacja Gdańska z przełomu X i XI w. ziemia rodziłaby garnki i inne zabytki, co dawno zostałoby odnotowane.

Jakie publikacje z dziedziny archeologii może Pan polecić osobom zainteresowanym wczesnośredniowiecznym Gdańskiem i Pomorzem Wschodnim, które uwzględniają aktualny stan wiedzy?
W tej kwestii już się wypowiadałem.

Niestety takich prac nie ma. Nie liczyłbym też, że w najbliższych latach jakakolwiek powstanie.

Jakie przedmioty, związane z wczesnośredniowiecznym Gdańskiem, a które znajdują się w zbiorach gdańskich instytucji muzealnych, uważa Pan za najważniejsze i godne zobaczenia?

Liczny i interesujący zespół źródeł został pozyskany w trakcie badań milenialnych i te zabytki znajdują się w MAG – po otwarciu nowej wystawy stałej będzie można je tam podziwiać. Niezwykle ważnym miejscem na mapie wczesnośredniowiecznego Gdańska jest Kępa Dominikańska – z czystym sumieniem można polecić znajdujące się w Hali Targowej relikty kościoła św. Mikołaja i oddział MAG Piwnica Romańska.

Dosłownie kilka dni temu, dyrektor Muzeum Gdańska, profesor Waldemar Ossowski, zamieścił na Facebooku dwa ważne komunikaty. Cytuję:

W latach 1971-1974 nestor gdańskiej archeologii prof. Andrzej Zbierski prowadził badania archeologiczne w piwnicach Ratusza Głównego Miasta. Odsłonił m. in pozostałości budynków z XIII wieku oraz fragment konstrukcji wału małego gródka (?) z X wieku. To drugie odkrycie do dziś budzi wiele dyskusji naukowych nt. początków Gdańska. W najbliższych dniach zostaną przeprowadzone ponowne badania, które mają potwierdzić wcześniejsze ustalenia z wykorzystaniem m. in. najnowocześniejszych stosowanych obecnie metod określania wieku. Na zdjęciu żołnierze Niebieskich Beretów, pracujący w wykopie, w tle prof. Andrzej Zbierski.

Prace archeologiczne w piwnicach Ratusza Głównego Miasta wchodzą w decydującą fazę. Do tej pory brak źródeł potwierdzających wcześniejsze ustalenia. Ostatecznie poczynione obserwacje potwierdzą wyniki analiz szeregu próbek.

Kilka dni temu dyrektor Muzeum Gdańska poinformował o kolejnych badaniach archeologicznych, przeprowadzonych w piwnicach Ratusza Głównego Miasta. Czy ich wyniki mogą rzucić więcej światła na zagadnienie “najstarszego Gdańska”?

Rzeczywiście podjęcie badań weryfikacyjnych w piwnicach Ratusza Głównego Miasta Gdańska było pożądane. Koncepcja o istnieniu w tym miejscu grodu/gródka jest kusząca, aczkolwiek nie została nigdy potwierdzona. Nie jest to pierwszy raz kiedy archeolodzy to czynią. Blisko dwie dekady temu archeolodzy z Muzeum Archeologicznego w Gdańsku (MAG) dostali się do tych konstrukcji i jeden z pobranych elementów drewna wydatowano na lata 30. XX w. Rzekomo konstrukcje, które wówczas odsłonięto ponownie mogłyby być relikatami wału – dokumentacji fotograficznej z tych badań nie opublikowano, co więcej – nikt nie widział (podobno była). Odpowiadając na pytanie czy coś wniosą – mam duże wątpliwości, ale poczekajmy z tym do końca prac wykopaliskowych.

Tyle z punktu widzenia archeologa na zagadnienie najstarszego Gdańska. Z pewnością przyszłość przyniesie nam odpowiedzi na niektóre zagadki – ale zapewne również wiele kolejnych pytań. Serdecznie dziękuję doktorowi Wadylowi za poświęcenie czasu na odpowiedzi. 

Jeżeli macie jakieś pytania, uwagi, bądź zażalenia możecie pisać do mnie na adres mailowy. Wszystkie informacje dotyczące podcastu – transkrypcje odcinków, kontakt, materiały ikonograficzne – znajdziecie na stronie gedanariu.pl w zakładce “Historia Gdańska dla każdego”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

%d bloggers like this: