JAMES BOND Z OLIWY, CZYLI OPAT W SŁUŻBIE SOBIESKIEGO

Chociaż był duchownym, często grał nieczysto. Dla dobra władcy przechwytywał korespondencję obcych agentów i osobiście ją deszyfrował, zapobiegł kilku politycznym spiskom, posłował w imieniu Sobieskiego do zagranicznych monarchów. Czasami nie cofał się nawet przed przemocą – a to wszystko w imieniu króla i racji stanu Rzeczypospolitej.

REPORTAŻ Z OBLĘŻONEGO MIASTA. DŻUMA 1564

W 1564 r. Gdańsk został nawiedzony przez zarazę. Ludne portowe miasto, przeżywające okres swojego największego rozkwitu, straciło niemal połowę swoich mieszkańców. Jak wyglądała sytuacja w mieście podczas moru? Możemy się przekonać, czytając wyjątkowy liryczny reportaż, spisany przez gdańskiego poetę.

OSTATNIA DROGA NA SZCZYT SZUBIENICZNEJ GÓRY

Podróżni i kupcy zmierzający do Gdańska od zachodu, ze strony Oliwy, nie mijali zielonej tabliczki z nazwą miasta. Zamiast tego witał ich upiorny widok – gnijące zwłoki przestępców pozostawione ku przestrodze na szczycie Szubienicznej Góry.

JOHANNA FERBERA SPOSÓB NA DŁUŻNIKÓW

Jesienią 1497 roku południowe wybrzeże Bałtyku zostało spustoszone przez wielki sztorm. Duże zniszczenia dotknęły pomorskie Darłowo, co opisał jeden z kartuskich mnichów: W klasztorze woda stała w krużgankach i w kościele do wysokości ołtarzy (…) w spichlerzach nad rzeką było pełno wody i wiele towarów się zmarnowało, okna w kościele zostały rozbite, w kościele parafialnym spadła część dachu z wieży, runęło też przedbramie Bramy Wieprzańskiej. Gdańsk również został dotknięty przez wielką falę, ale dla jednego z burmistrzów okazało się to nie katastrofą, a sposobem na windykację długów.

KAWAŁEK GOTYCKIEGO GDAŃSKA NA BERLIŃSKIEJ PAWIEJ WYSPIE

Jest rok 1822. Już siedem lat minęło od ostatecznej klęski Napoleona i utworzenia nowego ładu w Europie, który miał przetrwać aż do wybuchu I wojny światowej. Gdańsk znalazł się w granicach Królestwa Prus. Miasto wkroczyło w XIX wiek w mocno nadwyrężonym stanie: handel zamarł, a blizny wyniesione w ostatnicj wojnach wciąż dawały o sobie znać. W tym ciężkim okresie właściciele budynku znajdującego się przy ulicy Chlebnickiej 14 zdecydowali się na jego rozbiórkę. Kamienica była w bardzo złym stanie i groziła zawaleniem, zaś posiadaczy nie było stać na gruntowny remont. Dlaczego jednak ta decyzja wzbudziła w mieście powszechne oburzenie i sprzeciw?