JAK ANGIELSKI TURYSTA OPISAŁ BAZYLIKĘ MARIACKĄ W 1734 ROKU?18 minut lektury

49 Udostępnień
Widok oblężenia Gdańska 1734 r. – fragment mapy z dzieła Atlas novus terrarum orbis imperia wydanego w norymberskiej oficynie Homanna, ok 1739 r. Źródło: zbiory cyfrowe Biblioteki Narodowej.

Oblężenie Gdańska w 1734 r. odbiło się w Europie szerokim echem. W epoce Rozumu wieści roznosiły się szybciej, rósł również głód informacji. W Anglii ten głód postanowił zaspokoić pewien kupiec, który szybko wydał książkę opisującą jego pobyt w Gdańsku przed jedenastoma laty…


W tym samym roku 1734 w Londynie ukazała się książka Szczegółowe opisanie miasta Gdańska… Odpowiadała ona na zapotrzebowanie czytelników, chłonących wieści z frontu wojny o polską sukcesję – połączone siły Rosji, Saksonii i lojalistów wiernych Augustowi III walczyły z siłami wiernymi Stanisławowi Leszczyńskiemu, popieranemu przez Francję i Szwecję pod Gdańskiem. Samo miasto opowiedziało się po stronie Leszczyńskiego, za co miało zresztą zapłacić sporą cenę.

Wpływ na potrzebę informacji podsycała coraz prężniej działająca prasa. Szczegółowe opisanie miasta Gdańska… było jedną z wielu publikacji dotyczących geografii, historii i bieżącej polityki, które cieszyły się ówcześnie dużą popularnością. Jak we wstępie pisze sam anonimowy kupiec angielski:

Nieszczęśliwe przypadki które spadły na miasto przez oblężenie sprzymierzony sił Sasów i Rosjan, działających w imieniu elektora Saksonii, który ma już nad oponentami wielką przewagę, oraz dalszy los miasta, które zwróciło na siebie uwagę całej Europy, popchnęły mnie do zlustrowania moich własnych luźnych wspomnień, które mam z mojego pobytu w mieście jedenaście lat temu.

Jerzy Limon w swoim krótkim eseju  na temat kulturowego uzasadnienia powstania Teatru Szekspirowskiego w Gdańsku identyfikuje anonimowego kupca jako Archibalda Gibsona, jednak do tej pory nie znalazłem potwierdzenia tej informacji. 

Szczegółowe opisanie miasta Gdańska… jest nie tylko dziełkiem z pogranicza geografii, historii i prasy – jego forma i treść przypominają coś, co moglibyśmy nazwać przewodnikiem turystycznym. Opis miasta i jego zabytków jest plastyczny; Anglik umieszcza nawet praktyczne wskazówki dla swoich rodaków, takie jak wymienienie gospód czy angielskich instytucji funkcjonujących w Gdańsku. Wśród opisanych zabytków wiele miejsca poświęca największemu z gdańskich kościołów – bazylice Mariackiej – którego opis wraz z tłumaczeniem zamieszczam poniżej. Po lewej stronie znajduje się moje tłumaczenie, zaś w prawej kolumnie transkrypcja oryginału, z zachowaniem kursywy oraz pisania rzeczowników z wielkiej litery (ten sposób zapisu zachował się w angielszczyźnie do końca XVIII wieku). 

Fragment panoramy Gdańska z Biskupiej Górki (z albumu 50 widoków miasta autorstwa Deischa). Źródło: zbiory cyfrowe Biblioteki Narodowej

KOŚCIÓŁ Z ZEWNĄTRZ – POŁOŻENIE I WIELKOŚĆ

Opis luterańskiego tumu Najświętszej Maryi Panny.                                                                 To co u nas nazywa się katedrą lub kościołem klasztornym, tutaj nazywa się tumem: ten pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny jest najbardziej przestronnym w całym Gdańsku, leżącym w samym sercu Prawego Miasta; od zachodu graniczy z Jopejską i Arsenałem, zaś od wschodu z Niewieścią. Z zewnątrz jest cały z cegły, i sprawia raczej wrażenie ciemnego. Wieża jest kwadratowa oraz ciężka, ale bardzo wysoka.
Description of the Lutheran Dohm Church St.Mary’s.                                                        What we call Mintsers, or Cathedarals, they term Dohm Churches: This of St. Mary is most spatious in all Dantzick, situated in the Center of the Reichstadt; the West-End facing Joppen-Gass and the Arsenal, and the East Frawen-Gass. The Out-side is all of Brick, and makes but a dirty Appearance. The Steeple is square and clumsy, but very high.

 

Niemieckie słowo Dohm oraz pochodzące od niego polskie słowo tum oznacza katedrę, kolegiatę lub kościół o wysokiej randze. Użyta przez Anglika nazwa Głównego Miasta - Reichstadt - jest błędną wersją nazwy Rechtstadt. Autor wyjaśnia Reichstadt jako słowo pochodzące od bogactwa lub cesarza. Z kolei wymienione ulice i obiekty są łatwe do zidentyfikowania - mamy do czynienia z Piwną, Wielką Zbrojownią oraz Mariacką.

Na jej szczycie jest wystawiana straż zarówno w dzień, jak i w nocy, na wypadek
podniesienia alarmu w przypadku pożaru. Sygnał dawany mieszkańcom danego kwartału lub przedmieść jest rozróżniany ilością uderzeń w dzwon. Poza tą wieżą, wiele jest  jeszcze małych, ale wysokich iglic, pokrytych miedzią i pomalowanych na zielono.
Upon the Top of it is a continual Watch kept Night and Day, to give the Alarm in Case any Fire should happen. The Signal given to the Inhabitants in what Quarter of the Town or Suburbs it begins, is known to all by the Number of Strokes he repeats upon a Bell: Besides this Steeple, there are several small high Spires, covered with Copper, and painted Green. 

WNĘTRZE ŚWIĄTYNI - WSPANIAŁY GROBOWIEC I FIGURA PIĘKNEJ MADONNY

 

Wnętrze dalece przewyższa oczekiwania patrzącego na świątynię z zewnątrz. Miejsce gdzie odprawiane są nabożeństwa od razu przykuwa całą uwagę, bo nie istnieją żadne fizyczne bariery, jak to bywa w naszych katedrach. Przy północnych drzwiach znajduje się piękny grobowiec z mieszanego marmuru, z dwoma pięknymi piramidami, strzelającymi wysoko w górę. Na powagę świątyni składają się jej okazałość, wysokość, czystość formy, zabytki, liczne wymalowane kaplice wokół oraz konfesjonały. Ale następujące osobliwości zasługują na szczególną uwagę: 
The Inside far exceeds our Expectation of it from without. The Service Place engrosses it all without any Separation, as is usual in our Cathedrals. At the North Door, just at your entring close to the West End, is a handsome Tomb of mix'd Marble, with two fine Pyramids, carried up very hogh; and what contributes to the Solemnity of it, is its Grandeur, Height, Cleanness, Monuments, several panted Chappels round it, and the Confession Place. But following Curiosities deserve a more particular Regard.

Wydaje się, że ów piękny grobowiec to nagrobek Bahrów, znajdujący się w pobliżu północnej Bramy Groblowej i kaplicy św. Doroty. Ufundowany przez Johanna Speymanna, nagrobek był dziełem samego Abrahama van den Blocka. Speymann uhonorował w ten sposób swoich teściów, Szymona i Judytę Bahrów, zmarłych w 1606 r., przyjętych w poczet szlachty przez Zygmunta III Wazę. Późnorenesansowy projekt rzeczywiście został wykonany z marmurów różnego koloru, wapnia oraz alabastru. Piramidy z angielskiego opisu są zapewne stożkami-obeliskami, stojącymi na rogach grobowca. 

2. Figura Maryi Dziewicy naturalnej wielkości przechowywanej w szafie umieszczonej przy jednym z filarów, dzieło zręcznego rzemieślnika na którym ciążył wyrok śmierci – został ułaskawiony z zamian za podarowanie tego pięknego dzieła kościołowi. 
An Image of the Virgin Mary, as big as the life, preserv'd in a Box plac'd against one of the Pillars, the Work of a Mechanick, whilst under Sentence of Death, who, for presenting it to the Church, and the Excellency of the Piece, obtained his Pardon.

Figura Pięknej Madonny, źródło: gedanopedia.pl

Kolejnym obiektem wspominanym przez Anglika jest późnogotycka figura gdańskiej Pięknej Madonny. Polichromowana rzeźba z piaskowca nieznanego autora stała w specjalnie przygotowanej drewnianej szafie przy jednym z filarów w sąsiedztwie głównego ołtarza. Wyróżnia ją duży rozmiar, na co również zwraca uwagę autor Szczegółowego opisu... Powtórzył on również zasłyszaną wersję legendy związanej z Piękną Madonną - dwóch rzemieślników miało starać się o rękę młodej wdowy, z których jeden był spokojny i dobry, a drugi - agresywnym hulaką. Po bójce, podczas której zły czeladnik nadział się na własny nóż, uczciwy rzemieślnik został zamknięty w Wieży Więziennej - tutaj, pod wpływem wizji Maryi z Dzieciątkiem, stworzył tak piękną figurę, która przekonała rajców o niewinności czeladnika.

 

SĄD OSTATECZNY I ZEGAR ASTRONOMICZNY

3. Na północnej stronie, nieopodal konfesjonałów, znajduje się mały ołtarz, długi na dwa jardy, niemal zawsze trzymany pod kluczem oprócz chwil, w którym jest prezentowany gościom; w nim znajduje się obraz przedstawiający dzień Sądu Ostatecznego wraz z położeniem błogosławionych i przeklętych. Dzieło jest bezcenne ze względu na jakość wykonania i słowa nie mogą mu oddać sprawiedliwości: radość, spokój i pociecha są wyrażona na obliczach zbawionych; groza, udręka i rozpacz szokująco nakreślone w twarzach potępieńców (…) To piękne dzieło znaleziono ponoć we wraku, a przypisuje się je dwóm braciom,  Jerzemu i Janowi Eickel, z których każdy odmalował jedno ze skrzydeł, zaniesiono przed oblicze sędziego, który przychylił się ku temu, który namalował pochód błogosławionych. Drugi z braci wpadł w wielką złość, przez którą podciął własne gardło. Na obrazie są wierne wizerunki obu, razem ze Sprawiedliwością dzierżącą wagę, jeden naprzeciwko drugiego, czekają na werdykt, ale samobójca okazuje się zbyt lekki, jest więc przeznaczony do ciżby potępieńców. Król Francji oferował sto tysięcy guldenów za obraz, co stanowi ponad sześć tysięcy funtów.  
3.On the North Side, nigh to the confessing Place, is a little Altar, about two Yards square, always lock'd up but when it is shewn to Strangers, wherein is painted the General Day of Judgement, with the State of the Blessed and Damned. A Piece inestimable for its Fineness, and cannot be sufficiently express'd: The Joy, Serenity and Comfort, so lively flowing from the Countenances of the one; and the Horror, Anguish and Despair so shockingly delineated in the other (...). This admirable Piece is reported to have been found in a Wreck, and attributed to the Performance of two Brothers, George and John Eickel, who painted each a Part, and referr'd it to a Judge for the Preference, which he gave in Favour of him who painted the State of the Blessed; the other, through Vexation thereat, cut his Throat. Both their own Pictures are drawn with great Likeness, with Justice weighing in a Pair of Scales, one against the other, to determine their Conditions; but the Self-Murtherer proves too light by far, and so is assign'd over to Number of the Condemned. A king of France offered to give for this Piece One Hundred Thousand Gilders, which is above Six Thousand Pounds.

Fragment obrazu nieznanego autorstwa przedstawiającego wnętrze bazyliki, druga połowa XVII w. Źróło: gdansk.pl

Wspaniały ołtarz, który zachwycił kupca pięknem wykonania i ekspresją wyrażeń namalowanych postaci. Tajemniczy bracia Jerzy i Jan Eickelowie to wariacja na temat flamandzkiego rodzeństwa van Eyck, którym to aż do XIX wieku przypisywano autorstwo tryptyku. Jan van Eyck miał jednak braci o innych imionach: Huberta i Lamberta. Wzmianka o wraku może być echem opowieści zdobycia galery San Mattero przez gdańskiego kapitana Pawła Beneke - być może ktoś, kto opowiadał kupcowi o obrazie, wolał wersję z odnalezieniem we wraku niż o podziale kaperskich łupów? Tryptyk w czasie gdy jeszcze wisiał w bazylice Mariackiej, znajdował się w pobliżu głównego ołtarza.

4. Za obrazem znajduje się sferyczne dzieło, przypominające tarczę zegara, ozdobione planetami i obfitością innych modeli. Mówi się że to machina swtworzona przez najbardziej zmyślnego rzemieślnika, poszukującego formuły wiecznego ruchu – jego badania szły tak dobrze, że jego adwersarze zazdroszcząc mu przyszłej sławy, w tajemnicy najęli zbirów aby ci pochwycili go i wydłubali mu oczy, co też się stało, a jego największe dzieło zostało nieukończone.
4. Behind this is an orbicular Piece of Work, resembling a large Dial Plate to a Clock, with the Planets thereon, and Abundance of other Designs, said to be a Machine, invented by an ingenious Mechanick, to find our the perpetual Motion, which he had carrier on so successfully,that some of his Enemies, envying him the Reputation he was like to gain by it, suborn'd Persons to seize him, and put out his Eyes; which was accordingly done, and the Piece left unfinish'd.

Piękny zegar astronomiczny, znajdujący się w bezpośrednim sąsiedztwie Sądu Ostatecznego, był wykonany w latach 1464/1470 przez toruńskiego mistrza Hansa Düringera. Oczywście wskazywał godziny i datę, ale oprócz tego dni świętych, fazy Księżyca oraz pozycje znaków Zodiaków. Przestał działać w połowie XVI wieku, co było przyczynkiem do powstania licznych legend, jako że nie było osoby zdolnej go naprawić. W powyższej wersji zegarmistrz poszukiwał przepisu na stworzenie perpetuum mobile, czyli maszyny wytwarzającej więcej energii, niż potrzebującej do działania. Inna wersja pojawia się w 1676 r. w Składzie abo Skarbcu Znakomitych Sekretów Oekonomiey Ziemianskiey Kazimierza Haura:

U matki Bożej w kościele farnym wielkim [w Gdańsku], jest zegar stary w samym kościele, który miał być nad inne konszty zegarmistrzowskie wybory i misterny, z którego przy godzinach wybijających pewne wkoło miały wychodzić persony dobrą akomodowane strukturą. Obywatele tameczni powiadają, że temu inwentorowi, albo konstmagistrowi urząd zadał despekt, aby takowej drugiej gdzie indziej nie wystawił sztuki. Niektórzy powiadają, że mu oczy wyłupiono, a tak ten mistrz tego kunsztu dla pomsty wyjął pewną sprężynę, na której wszystko zawisło. I zepsował, że żaden inny do tego czasu rzemieślnik nie może potrafić, aby ten zegar do swojej przyszedł perfekcji.

 

GORSZĄCE POSTACIE, CHRZCIELNICA I ŚWIECZNIKI

5. Przechodząc na południe, po prawej stronie od Głównego wschodniego Ołtarza, na kwadratowym fragmencie muru, jest wyryta scena Zmartwychwstania. Co jest jednak godne zauważenia – biorąc pod uwagę powagę tego świętego miejsca – to dwie nagie postacie, mężczyzna i kobieta, znacznie większe niż reszta oraz ustawione w nieprzystojnej pozie.
5. Crossing over to the South Side of the Grand East Altar to the Right Hand, is fixes a little square Piece on the Wall, whereon the Resurrection is engraved. But what is a little remarkable, considering the Sanctity od the place, there is a naked Man and a Woman, cut out in a size much larger than the rest, in an indecent Posture.
Fragment epitafium Schadiusa. Źródło: Wikimedia Commons

Gorszące postacie można znaleźć na epitafium Jacoba Schadiusa z 1588 r, gdzie za rajcą i jego rodziną namalowano scenę wskrzeszenia zmarłych. Na manierystycznym obrazie rzeczywiście można zobaczyć dwie nagie postacie, które tak bardzo zaskoczyły Anglika. Zaraz po tym kupiec opisuje dwa ostatnie obiekty z listy: baptysterium wraz ze chrzcielnicą oraz mosiężne świeczniki. Na cokole znajdują się wyrzeźbione sceny z Pisma Świętego; całość była ogrodzona misternie zdobioną balustradą. Liczne wiszące świeczniki - czy też żyrandole - są nie tylko źródłem światła, ale i dziełami sztuki rzemieślniczej. 

 

 

 

 

6. Wspaniała chrzcielnica, otoczona mosiężną balustradą wyższą niż przeciętny wzrost człowieka, z podwójnymi mosiężnymi drzwiami, jest bardzo dobrze oświetlona. To dzieło sztuki i wytężonej pracy kosztowało ponoć osiemdziesiąt tysięcy guldenów, czyli pięć tysięcy funtów.

6. The magnificent Font, all rail’d with fine wrought Brass above a Man’s Height, with a double Door of the same, is kept very bright, and a Work of great Art and Labour, said to have cost Eight Thousand Gilders, or Five Thousand Pounds.
.
7. Czterdzieści trzy trójramienne mosiężne świeczniki wiszące w głównej nawie i umieszczone przy każdym ołtarzy, były stworzone na użytek papistów, gdy ci byli w posiadaniu świątyni. Odtąd jednak kościół przejęli luteranie nie był używane, i prawdopodobnie papiści już nigdy nie będą sprawować pieczy na kościołem.
7. The Three Branch’d Candlestic of Brass, hung in the main Nave, besides two single ones, plac’d on every Altar, being forty three in Number, made use of by Papists, when in their Possession, but since shut up, from the Time of their resigning it to the Lutherans, and in all Likehood they will never enjoy it again.

NA KONIEC - ORGANY

Zachwyt budziły również organy znajdujące się w świątyni. Od czasu przejęcia kościoła przez luteran używane były organy główne oraz te znajdujące się na chórze. Gdańskie organy stworzone w latach 1583/1586 przez Juliusa Antoniusa Friesego należały do najsłynniejszych w Europie. Instrument ten przestał być używany dopiero w połowie XVIII wieku, kiedy został zastąpiony dziełem gdańskiego organmistrza Rudolfa Dalitza.

[Świątynia] jest podzielona na trzy nawy. Wszystkie filary, zaraz pod głowicami, mają wymalowane sceny z Pisma wraz z dopiskiem z którego miejsca zostały wzięte. Na koniec, są tu wreszczie trzy wielkie organy: największe umiejscowione przy zachodnim wejściu, drugie zaraz obok przy nawie północnej, zaś trzecie na północ od głównego ołtarza. Oprócz tego co naturalne w organach, te mają dodatkowo kilka ciekawych piszczałek, których naśladowanie chóru ludzkich głosów jest lepsze niż w naturze.
It is divided into three Naves or Isles. All the Pillars, just under Capitals, have emblematical Pieces of Painting round them, extracted from Parts fo the Scripture, with the Places they are taken from. Lastly, There are three Organs in this Church: The largest placet ar the West End; the second joins to it in the North Isle; and the Thirs is on the North Side of the great Altar, Besides what is common to them, they have several peculiar Pipes in them, which counterfeit a Choir of Human Voices exceeding natural.

Zachwyt Anglika możemy zrozumieć nawet dzisiaj, ponieważ wiele z dawnego uroku bazyliki Mariackiej możemy znaleźć również dzisiaj.  Chociaż Sąd Ostateczny znajduje się dzisiaj (według mnie słusznie, chociaż są zwolennicy powrotu obrazu do wnętrza świątyni) w Muzeum, myślę że dobrym pomysłem byłoby wyposażenie bazyliki w jak najwierniejszą kopię tryptyku.


Jeżeli spodobał Ci się artykuł, polub stronę Gedanarium na Facebooku i bądź na bieżąco z opowieściami dotyczącymi Gdańska - jego mieszkańców, budynków i momentów z  historii. 


Przeczytaj również: JAK SZPIEG OPISYWAŁ GDAŃSK W 1670? - Rzeczpospolita w 1670 targana była sporem dwóch frakcji politycznych. Nad Wisłę został wysłany agent Ludwika XIV, Jean de Courthonne, który wszystkimi możliwymi środkami miał wspierać stronnictwo profrancuskie. Pod koniec maja wszedł na pokład okrętu, którego docelowym portem był Gdańsk.

 

WYKORZYSTANE ŹRÓDŁA

  • A particular description of the city of Dantzick: its fortifications, extent, trade, granaries, streets, publick and private buildings, river, harbour, government, punishments, forces, religion and churches, with many other remarkable curiosities, Londyn 1734. Do znalezienia online pod tym odsyłaczem
  • T. Grzybkowska: Złoty wiek malarstwa gdańskiego: na tle kultury artystycznej miasta; 1520 - 1620 
  • J.Black: British Politics and Foreign Policy, 1727-4
  • Oficjalna strona bazyliki Mariackiej: bazylikamariacka.gdansk.pl
  • M. Anuszkiewicz: Tajemnica zegara z Bazyliki Mariackiej i legenda mrożąca krew w żyłach...
49 Udostępnień

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

49 Udostępnień
Udostępnij49
+1
%d bloggers like this: