Roczne Archiwa: R

20 postów

NOWOŻYTNY CHIRURG, CZYLI PIERWSZA LINIA OBRONY. RZEMIEŚLNICY W SŁUŻBIE TEMIDY I ASKLEPIOSA

Wszyscy doskonale znamy te obrazy z filmów i seriali. Scena zbrodni, na miejsce przyjeżdża policja. Zwłoki są skrzętnie fotografowane i zajmuje się nimi sztab policyjnych techników. Ciało jest przewożone do prosektorium, gdzie patolog ustala przyczynę zgonu – oczywiście przy użyciu najnowocześniejszej dostępnej technologii. Informacje przekazane dzielnym stróżom prawa są kluczowe dla odnalezienia złoczyńców, co stanie się już za kilkanaście, kilkadziesiąt minut.

POWINNOŚCI OLIWSKIEGO CHŁOPA, CZYLI #7 NAJCIEKAWSZYCH PRAW OBOWIĄZUJĄCYCH W XVII-WIECZNEJ WSI

Oliwski chłop w XVII wieku musiał pamiętać o wielu rzeczach. Przy każdym domu musiała być drabina, a komin i piec musiały być w idealnym w stanie. Nie mógł nosić kosztownej odzieży, a piwo które pił musiało pochodzić z klasztornego browaru. We wsi nie można również ukrywać ani złodzieja, ani zbójcy, a tym bardziej czarowników…a to wszystko było usankcjonowanie prawnie. 

GDAŃSKIE DOMY DLA TRĘDOWATYCH

Bakterie trądu są przebiegłe. Chociaż nie jest łatwo się nimi zarazić (niezbędny jest bezpośredni kontakt, najlepiej z płynami ustrojowymi chorego), bakterie są bardzo skuteczne. Najpierw dostają się do organizmu i powoli się rozmnażają; okres inkubacji może trwać nawet dziesiątki lat, a gdy zarażony ma słabszą odporność, w końcu atakują. Pierwszymi objawami są różowawe plamy na skórze. Mycobacterium leprae ze względu na temperaturę upodobały sobie zwłaszcza kończyny oraz oczy. Czasami atakowały nerwy, przez co zarażony przestawał odczuwać ból.

JAK WYGLĄDAŁA PIERWSZA KARCZMA W NOWYM PORCIE?

U swoich początków Nowy Port, podobnie jak reszta terenów leżących w pasie nadmorskim położonym między Oliwą a Gdańskiem, był związany z cystersami. Przy północnym skraju Jeziora Zaspa (przy dzisiejszej ulicy Wyzwolenia) powstały zabudowania należące do mistrza rybackiego, nadzorującego połowami w imieniu opata. Z kolei na zachodnim brzegu Martwej Wisły pojawiła się karczma…

MELANCHOLIJNY POMNIK KONSTANTEGO FERBERA

Śmierć była wierną towarzyszką dawnych gdańszczan, nie odstępującą ich na krok. Gdy zacny mieszczanin umierał, ku jego pamięci drukowano mowy pogrzebowe, które jaki ponure podarki rozdawano rodzinie, przyjaciołom i wszystkim zainteresowanym. Drukowanemu kazaniu często towarzyszyła odpowiednia grafika, która miała bez słów, jedynie za pomocą symboli, przekazać odpowiednie przesłanie. 

MOROWE WYCINKI Z DZIENNIKA DOKTORA GOTTWALDA

Epidemia dżumy, która nawiedziła Gdańsk w 1709 roku, zebrała upiorne żniwo – niemal 25 tysięcy mieszkańców zostało ściętych kosą Czarnej Śmierci. Jeden z gdańskich lekarzy, Johann Christoph Gottwald, brał czynny udział w zwalczaniu choroby. Podczas tej nierównej walki zapłacił straszliwą cenę, ponieważ zaraza dostała się do jego domu i zabrała członków jego rodziny, jednak doktor Gottwald przeżył – i stał się autorem szczegółowej relacji z tego makabrycznego roku. Oto kilka morowych wycinków z jego dziennika. 

#6 NAJSTARSZYCH NAZW ULIC GDAŃSKIEGO OSIEKA

W średniowieczu Osiek był – obok Głównego, Starego i Młodego Miasta – jedną z czterech gdańskich gmin miejskich. Chociaż w epoce nowożytnej Osiek został wchłonięty przez Stare Miasto, a samo miano niegdysiejszej osady przylgnęło do jednej z ulic, wciąż w uliczkach Osieka i ich nazwach jest zaklęte dziedzictwo minionych wieków. Oto #6 najstarszych nazw ulic Osieka.

MINIATURY #2

Najciekawsze krótkie opowieści z wpisów na facebookowym profilu zebrane w jednym miejscu. Jezioro Zaspa i jego losy, wnętrze Wielkiej Zbrojowni w opisie czeskiego poety i wygnańca, fragment druku okolicznościowego wydanego z okazji ślubu patrycjusza bibliofila, o gdańskich domach dla trędowatych i sekcji zrośniętych bliźniąt przeprowadzonej przez doktora Kulmusa  – oto miniatury GEDANARIUM #2.